Go-Krasna to jeden wielki eksperyment! Czasem pewne rzeczy po prostu się dzieją, a to co normalnie do głowy by nam nie przyszło, tutaj manifestuje się szybciej w rzeczywistej przestrzeni, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.

Nie inaczej jest z cordwood’em. Na temat ścian murowanych z kawałków iglastego drewna natknęliśmy się dzięki fanpejdżom Cohabit’atu oraz Grupy Eart-Heart. Urzekło nas wykorzystanie zwykłych wałków, które w standardowych okolicznościach posłużyłyby jak opał. Tutaj natomiast, w połączeniu z gliną, piaskiem i wapnem stanowią fenomenalny element domowego wnętrza.

Okazja do zastosowania cordwood’u nadeszła bardzo  szybko. Po zdemontowanych. starych wrotach do ‚kumory’, pozostał ogromny otwór w ścianie, który nawet  po zainstalowaniu ościeżnicy do nowych, sosnowych drzwi wciąż był, i łypał szyderczym okiem ;) Pomysł na ‚zalepienie’ go sosnowymi polanami zrodził się bodajże podczas leśnego biegu, ale o tym to już chyba kiedyś pisałem.

Efekty cordwoodowej zajawki możecie obejrzeć poniżej.

Ściana w trakcie murowania

Ściana w trakcie murowania

Efekt końcowy-czoła polan zostały zaolejowane

Efekt końcowy-czoła polan zostały zaolejowane

Zbliżenie na 'czółka'

Zbliżenie na ‚czółka’