Ciągle coś! Ostatnio nawet jakaś kumulacja’cosiów’! Maj przywitaliśmy wycieczką na Baranie, na której podczas zejścia Maiski skręcił sobie kostkę. Był szpital, prześwietlenia i wizyty u fizjoterapeuty. Na szczęście opuchlizna szybko zeszła i nie było żadnych ‚powikłań’, jednak cała przygoda wykluczyła Gniewka z mocniejszych treningów przed najbliższymi zawodami. Chcąc nie chcąc musiał się oszczędzać, żeby w ogóle pojawić się na linii startu.

DSC04027

Jakby tego było mało z Shanti zaczęło dziać się coś niedobrego. Wyraźnie traciła zainteresowanie ruchem, zaczęła potykać się o własne łapy i chudnąć. Nie mowię już o tym, że sierść wypadała z niej garściami. Okazało się także, że ma wysoką gorączkę więc zaczeły się codzienne wizyty u weterynarza i podawanie jej leków. Zrobiliśmy badania krwi, z których wyniknęło tak naprawdę tyle, że Piesia ma anemię, no i jest podejrzenie o białaczkę. W międzyczasie skonsultowaliśmy się z innym weterynarzem i polecił nam on kolejne badania. Z tych wyników, które już mieliśmy wywnioskował, że może to być coś odkleszczowego. Shanti marniała w oczach, nie chciała nawet wychodzić załatwiać swoje potrzeby. Maiski pojechał z nią do kolejnego weterynarza, znów badania i prześwietlenie. Wyniki tylko potwierdziły anemię, jednak nic poza tym. Prześwietlenie natomiast wykazało problemy z wypróżnianiem. Tak więc znów leki i próby zachęcenia Shanti do jedzenia.

shantichora

W końcu zauważyliśmy znajomy błysk w jej oczach. Jakby obudziła się z jakiegoś snu. Tylko do tej pory nie wiemy co tak naprawdę jej było, no i co ostatecznie pomogło. Zaczęła jeść, zaczęła wychodzić i nawet już delikatnie biegać.

wzagayniku

W tak zwanym  międzyczasie zaczęłam nową pracę i kurs szycia. Jak można się domyślić brakuje mi czasu na robienie tego wszystkiego, co bym chciała. Myślę jednak, że wkrótce będę mogła się lepiej zorganizować. Ogródek nie wybacza zaniedbań, poza tym w tym roku czekają nas spore manewry remontowe i mam wiele pomysłów do zrealizowania. Nieoczekiwanie ustawiła się też do mnie kolejka chętnych na torebki ręcznie przeze mnie szyte i barwione, zatem w wolnym czasie tworzę takie oto bagi ;)

torebka-handmade