Nasze pokręcone ścieżki.

Nasze pokręcone ścieżki.

Właśnie mija tydzień jak wyruszyliśmy w drogę powrotną z Kostaryki do kraju. Przyznaję – powrót do polskiej rzeczywistości nie był najprzyjemniejszy i gdyby ktoś zafundował nam teraz lot do San Jose długo byśmy się nie zastanawiali. Niecałe trzy tygodnie tam spędzone było tak intensywne, że przywieźliśmy ze sobą mnóstwo wrażeń i różnych historii. Nie sposób tego wszystkiego opisać, dlatego opowiem Wam nieco o miejscach, które udało nam się zobaczyć, naszych doświadczeniach i dużym uczuciu jakim darzymy Kostarykę, która zauroczyła nas kompletnie. Zacznę zatem od początku – czyli kierunek Manuel Antonio.

Read More