Lipcowa pogoda sprzyja nie tylko leniuchowaniu, a wręcz przeciwnie – wzmorzonemu działaniu w temacie chaty. Jedni jadą na urlop, my za to wdrażamy w życie nasze wizje odnośnie domu. Jak pisał już wczesniej Maiski ruszyliśmy z budową oczyszczalni, mimo naszych obaw jak zdołamy ten projekt ogarnąć, okazało się, że poszło całkiem nieźle. Oczyszczalnia działa, jedyny problem to roślinność, która w większości nie wytrzymuje upałów. Cały czas zatem szukamy takich gatunków roślin, które dadzą radę w tych okolicznościach.

Tydzień temu wyposażeni w widły ruszylismy na strych. Na jego części zalegała imponująca chałda siana. Jako, że planujemy ocieplić dach, trzeba było się tego pozbyć. Praca nie należała do przyjemnych, wszędobylski pył, kurz, podrapane ręce, nogi, schodzenie – wchodenie po drabinie, transport siana na plandece. A wszystko sami oczywiście. Wizja sypialni na poddaszu dodawała nam otuchy.

13695067_10205308039139058_1864610740_n

To już prawie końcówka.

Read More