W życiu trzeba być cierpliwym i konsekwentnie dążyć do celu. Nie ważne, że czasami realizacja planu przeciąga się w czasie.  Liczy się determinacja i wiara w to, że pewnego dnia uda się dopiąć swego!

Przeszło 3 lata temu, początkiem maja wybraliśmy się z Szachrajką do Stacji Wolimierz na bardzo praktyczne warsztaty. Otóż, przez 2 dni uczyliśmy się jak zaprojektować, a potem wykonać przydomową oczyszczalnię ścieków!

Okazuje się, że kilka lat musiało upłynąć, abyśmy mogli zabrać się za ten temat na poważnie!

Ziemia czeka na przyjęcia zbiornika gnilnego

Ziemia czeka na przyjęcia zbiornika gnilnego

Końcem kwietnia 2016 zgłosiliśmy w Starostwie Powiatowym chęć rozpoczęcia budowy gruntowo-korzeniowej, przydomowej oczyszczalni ścieków. Widać złożone papiery okazały się być w porządku, ponieważ  Starostwo nie zgłosiło doń żadnych zastrzeżeń,  tym samym dając nam zielone światło do bardziej materialnych działań.

Zakup odpowiedniego zbiornika, a potem wkopanie go w ziemię.

Zbiornik już grzecznie siedzi na swoim miejscu

Zbiornik już grzecznie siedzi na swoim miejscu

Zamówienie żwiru, piachu, rur, poszukiwania odpowiednich gatunków roślin, które już niedługo będą się na naszym oczyszczalnianym poletku zielenić.

Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość!

Budową owego poletka zajmiemy się już za kilka dni. Wszak sobota, to dobry czas na tego typu manewry. Bo koparka będzie dostępna, i większe szanse na dodatkowe ręce do pomocy :)

Zbiornik trzeba szybko zalać! Tutaj wykorzystujemy starą wodą, nagromadzoną w betonowym zbiorniku przyległym do ex-stajni.

Zbiornik trzeba szybko zalać! Tutaj wykorzystujemy starą wodą, nagromadzoną w betonowym zbiorniku przyległym do ex-stajni.