Maiski uskutecznia bieganie, ja bawię się w DIY i tak dobrnęliśmy do czerwca. To w małym skrócie, bo każde z nas ma dużo rożnych zajęć w ciągu dnia, a w weekendy  nosi nas tu i tam. Otoczenie szybko się zmienia, zwłaszcza ogród i co nieco w domu. W tym roku obiecałam sobie, że będzie dużo kwiatów wokół, więc  mam sporo podlewania i doglądania. Wkrótce zobaczymy czy nadaje się na ogrodniczkę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przerobiona przeze mnie stara skrzynia czeka na kwiaty

Wczesną wiosną przyniosłam z lasu miesiącznicę i posadziłam za domem. Podobno słabo znosi przesadzania ale jakoś udało jej się przetrwać i dziś już zauważyłam, że będą z nich nasionka. Eksperymentowałam też z pestkami awokado i mango- udało się to drugie.

Moje mango

Moje mango

I tak coraz więcej roślinek cieszy oko. Poza tym w tym roku mamy całkiem pokaźną liczbę pomidorów, część posadziliśmy w naszej szklarence ze starych okien.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Maiski w pomidorach

Tak, tak nie nudzimy się wcale! Gdy tylko pogoda i nastrój sprzyja – działamy. Powoli do przodu i ku lepszemu ; )

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Uff jak goraco..

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Akcja pomidorki

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Podlewanie

A na deser dobroci sezonu….

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Koktajl