Okres przedświąteczny powoli dobiega końca. Dla nas to dość intensywny czas, zwłaszcza jeśli chodzi o firmę. Dwoimy się i troimy żeby uszczęśliwić Klientów, no i oczywiście wysłać wszystko na czas, bo najczęściej są to właśnie choinkowe prezenty. Poza tym spokojnie obserwujemy to, co się dzieje dookoła, a później zaszywamy się w Bieszczadach. Sami, najzwyczajniej w świecie nie uczestniczymy w świątecznej histerii, która z roku na rok wydaje się być bardziej przerażająca. Wiadomo – jest różnie, każdy chce żeby było wyjątkowo i magicznie, dlatego różnymi sposobami próbuje tego dokonać. Jednak, czy tak naprawdę prezenty nas uszczęśliwiają albo choinka w najmodniejszym wydaniu, pełna lodówka i telewizor w zanadrzu? O zabijaniu karpia nawet nie wspomnę. A podobno w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem. Czy zapytalibyście karpia co o tym wszystkim myśli?

Wydaje mi się, że to co najważniejsze ginie gdzieś wśród całego zamieszania. Zawsze wtedy przypomina mi się cytat:

‘ T h e    b e s t    t h i n g s    i n    l i f e    a r e    n o t    t h i n g s .’

Dlatego chcemy Wam życzyć, aby w te nadchodzące święta (w jeden, jedyny dzień) spadło metr śniegu, żeby brakło prądu, a całe miasta i wioski stanęły w bezruchu. Czy to nie czasem scenariusz z jakiegoś horroru? Nie! Chodzi o to, żeby ze sobą pobyć, porozmawiać, wyjść na zewnątrz, pomóc innym, cieszyć się małymi rzeczami. Świeczki, bałwan, odwiedziny u babci. Cieszmy się sobą – po prostu! :)

stroik2